|
2007-03-29 00:50
A, Duda mnie wyrwała ze snu wiosennego
Od ostatniego wpisu, a co za tym idzie zmian w moim portfelu minął już miesiąc. Mam z tego powodu kaca moralnego, choć splot okoliczności jaki to spowodował jest zaiste dziwny. Zaczęło się od tego, że w moim ukochanym portalu, czyli Money.pl kazali mi iść na zaległy urlop. Nie znam się na sprawach kadrowych, ale podobno jak do firmy wpada inspekcja BHP, czy z innego urzędu i znajdzie takiego pracoholika to wygląda to mniej więcej tak:
Odbiegam jednak od tematu. Myślałem sobie, że na tym urlopiku, popracuję sobie nad blogiem. O ja naiwny. Odpalam w domu laptopa, a tu kiszka. Laptop zdechł na amen. Cóż myślę sobie, „widocznie tak miało być”. Mija kilka dni. A tu w dzienniku mówią o krachu na giełdzie. Normalnie, gdybym śledził notowania, wywaliłbym wszystko, po każdej cenie. A tak zostałem ze stratami. Dopiero teraz portfel wygląda na tyle dobrze, że można się nim zając na nowo:
Dziś jednak muszę nanieść jedną zmianę. Oprócz akcji miałem jeszcze PP Dudy (75), które na na ostatniej możliwej sesji sprzedałem po 9,31 zł za sztukę. Przybyło mi więc 698,25 zł. Zmienia się również cena zakupu samych akcji Dudy (ilość zostanie bez zmian). Po prostu przy każdej operacji kupna odejmuję cenę ze sprzedaży PP, dla przejrzystości. Nie będzie więc straszyła już 50 proc. strata. Aktualny portfel więc wygląda tak:
Gotówka: 2673,26 zł
Tagi:
inwestycje, duda, prawa poboru
Kategoria: Ogólne
Komentarze (12)
2006-12-11 23:24
A ja Mieszka zakupię full
Polska to dziwny kraj. Okazuje się, że dwie spółki notowane na GPW są w stanie przygotować zamach stanu. Jedną (TVN) nawet mam w portfelu. Cóż, kiedyś ludziom wmawiano, że wódki nie ma w sklepach, bo spekulanci wykupili. Dziś zresztą będzie sporo o alkoholu, bo etanol, zwłaszcza w wersji bio jest po prostu cool.
W temacie wódki, to warto pamiętać, jak to drzewiej bywało:
Liczba komentarzy po ostatnim wpisie o spółce DUDA dała mi sporo do myślenia. Jeśli spojrzeć na mój portfel to po poniedziałkowej sesji (bez nowych zakupów) wyglądał on następująco:
I tu się okazuje, że pozory mylą. Bo humor mi dopisuje. Największa strata, to Duda właśnie. Czy jednak słusznie? Na moim rachunku pojawiło się również 75 praw poboru do nowej emisji. Tak naprawdę jestem więc „do przodu”. Jak to możliwe?
Całe zamieszanie spowodowała spółka nie opublikowawszy ceny emisyjnej nowej emisji w terminie. Dopiero później podano, że będzie wynosić 3 zł. Akcje średnio kupowałem po 26,14 zł. Obliczmy więc ile właściwie zarobiłem:
Wzór na obliczenie wartości prawa poboru jest dość prosty: V = (M-S) / (N+1)
gdzie:
V- teoretyczna wartość prawa poboru
M - cena rynkowa starych akcji
S - cena emisyjna nowych akcji
N - liczba praw niezbędnych do objęcia jednej nowej akcji
Dla pp dudy wygląda on następująco - V= (26,14 – 3) / (1+1) = 23,14 / 2 = 11,57 zł
Mam więc 75 pp wartych teoretycznie 867,75 zł. To więcej niż strata na akcjach, gdyż
Kurs odniesienia wynosi dla mnie 14,57 zł. (cena po której kupowałem – wartość prawa poboru). Po dzisiejszych informacjach ze spółki mam jednak wrażenie, że trafiła mi się prawdziwa perełka. Cytuję za komunikatem:
„Zarząd Polskiego Koncernu Mięsnego DUDA S.A. z siedzibą w Warszawie informuje, iż w dniu 11 grudnia 2006 r., zawarł z Lurgi S.A z/s w Krakowie Porozumienie w sprawie :
Inwestycji w instalację do produkcji bioetanolu z ziarna kukurydzy, o wydajności 100.000 ton
bioetanolu / rok, która będzie się znajdowała w Polsce , w oparciu o technologię produkcji
bioetanolu firmy LURGI .”
Jak wiadomo etanol, szczególnie w wersji bio, jest na GPW cool. Nie bez przyczyny na giełdzie mówi się, że jest to miejsce transferu pieniędzy, od aktywnych, do cierpliwych. Całe szczęście byłem cierpliwy.
Korzystając z okazji kupię jeszcze kilka akcji Mieszka, pod wyniki. Poznałem kiedyś prezesa tej spółki i zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Można się o tym zresztą przekonać, choćby na Money.pl. Efektem bowiem, owego spotkania był bardzo ciekawy wywiad. Potrzebuję teraz zresztą akcji, które ustabilizowałyby mój portfel, który po transakcji wygląda następująco (plus oczywiście wszystkie walory wymienione wcześniej):
Gotówka: 442,26 zł
Pp Duda: 75 szt.
i 500 akcji Mieszka po 3,70 zł za sztukę.
Kategoria: Ogólne
Komentarze (14)
2006-12-06 00:14
I generalnie się nie stresuję
Okazuje się, że DUDA jest obiektem pożądania niemal wszystkich na parkiecie. Dziś zanotowano na niej najwyższy w historii jej notowań obrót. Podobny poziom był zresztą wczoraj. Na forum giełdowym Money.pl użytkownicy pytali:
„Panie Danielu przeczytałem właśnie o dudzie na pańskim blogu. Mam prośbę o skomentowanie ostatniej minuty przed zamknięciem na dudzie tzn. o godzinie 16:09 poszły transakcje na około 1,2 mln akcji a obrót wzrósł w ciągu minuty z 30 do 90 mln. Zastanawia mnie kto sprzedał a kto kupił? Dzwoniłem dzisiaj do dudy ale nic konkretnego się nie dowiedziałem. Ja oczywiście dudy nie sprzedaje. Inna sprawa ze jestem w dudzie od 12-17 pln a i dzisiaj udało się dokupić poniżej 26. Pozdrawiam i będę wdzięczny za odpowiedź.”
Cóż niestety póki nie będzie komunikatu, to raczej się nie dowiemy. Ale można snuć domysły. Dziś (5 grudnia) była ostatnia sesja, gdy DUDA była notowana z prawem poboru. Jutro akcje będą notowane bez pp. Ponieważ Rada Nadzorcza spółki nie podała ceny nowych akcji, GPW nie ustaliła również ceny odniesienia. Ciekawa sytuacja. Teraz handlowanie tymi akcjami, to dopiero ruletka. Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem, prawa poboru wejdą do obrotu w połowie stycznia (na razie KNF nawet prospektu nie zatwierdziła) Pojawią się co prawda na rachunkach, ale prezentów pod choinkę się za nie kupi.
Kto może nie chcieć, mieć na swoim rachunku pp, które trudno wycenić, albo sprzedać na przełomie roku? Ja podejrzewam, że duża część tych transakcji to było tzw. „parkowanie akcji”. Fundusze pozbyły się akcji z PP. Nie będą sobie psuły wycen. Fakt, że nie ustalono ceny odniesienia jest tu bardzo istotny. Obstawiam, że sprzedawały TFI (np. BZWBK), a kupowały Asset Managementy (AM BZWBK też ma spory udział). Dzięki temu wszystko zostaje w rodzinie i wszyscy są zadowoleni. Pojawiły się też domysły, że może to rodzina Dudów sprzedawała walory, ale to nie ma większego sensu zważywszy na ostatnie dokupowanie walorów, przez ludzi związanych ze spółką.
Sam jestem ciekaw jak zachowa się kurs akcji w najbliższych dniach. Coś mi jednak podpowiada, że nie będzie wielkiej przeceny. Wręcz przeciwnie. Dudą zresztą najmniej się teraz stresuję. Zastanawiam się, czy nie wejść do końca roku w jakąś spółkę z WIG20. Po pobiciu rekordu, ten indeks powinien być najsilniejszy na naszej giełdzie w najbliższych dniach,
Kategoria: Ogólne
Komentarze (21)
2006-12-04 23:41
czyli, czy ING do Dudy wjedzie?
Znowu rynek pokazał swoje paskudne oblicze. Każdy inwestor, gdy mu spadają akcje w jeden dzień o kilka procent zastanawia się nad sensem tej zabawy. Pal sześć, gdy rynek ma rację. Gdy jednak, ktoś kogoś próbuje wykiwać w dość prostacki sposób, to już nie jest tak miło.
Co prawda mój portfel tego nie odczuł, ale niesmak pozostał. Przyznam się, że miałem sprzedać jutro akcje spółki Duda. Zbliża się przydział praw poboru, a ja nie chciałem uczestniczyć w podniesieniu kapitału. Spekulanci tego nie robią. Stało się jednak inaczej. Wczoraj akcje mojej spółki straciły 7 proc. Dlaczego? Otóż podobno ING Wholesale Banking obniżył rekomendację dla papierów spółki z trzymaj do sprzedaj. Broker wyznaczył cenę docelową dla akcji Dudy na 24,2 zł. (tak na marginesie po tyle kupowałem).
Problem z tą rekomendacją jest jednak taki, że jest niemal jak dziewica. Wszyscy o nich słyszeli, ale nikt nie widział. Ktoś zresztą zadał sobie wiele trudu by rozkolportować tą informację po giełdowych redakcjach i internetowych forach. Ten problem można choćby ugryźć tak:
Ja wolę się jednak zastanowić, dlaczego akurat teraz owa rekomendacja ujrzała światło dzienne. Może istotne jest to, że akcjonariat spółki wygląda mniej więcej tak:
Jak widać na załączonym obrazku TFI Arka jest tam zapakowana po uszy, o czym zresztą pisałem. Nie jest też tajemnicą, że chłopaków z Arki nikt nie lubi w światku TFI. To zresztą takie typowo polskie. Jak ktoś ma sukces, to trzeba go od razu sprowadzić do parteru. ING TFI rozwija się bardzo ładnie. Listopad był szczególnie udany dla tego funduszu. Zapewne też przez przypadek flagowym okrętem tej instytucji jest TFI Selektywny, inwestujący w IPO, oraz spółki rodzinne mające przed sobą ciekawe perspektywy wzrostu. Nie zdążyli na pp, a może było za drogo? Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Mam nadzieję, że tym trzecim będę ja.
Mój kolega redakcyjny w dzisiejszym komentarzu giełdowym napisał: „Mam wrażenie, że niektórzy inwestorzy nie bardzo wiedzą, na czym polega rekomendacja. Po pierwsze, jest ona pisana pod kątem określonych klientów, najczęściej są to duzi inwestorzy finansowi i prywatni, których rachunki prowadzi dany dom maklerski. Oni jako pierwsi otrzymują rekomendację na swoją skrzynkę mailową. Po drugie, jest ona odtajniona dopiero wtedy, kiedy wszyscy zainteresowani inwestorzy zdążyli się już przygotować i zająć odpowiednie pozycje. (…) Siła rekomendacji jest bardzo duża i zawsze przyciąga wielu inwestorów. Jako, wzór możemy podać spółkę Dudę, która po negatywnej ocenie przez analityków tylko dzisiaj spadła o 7,5 proc. przy obrocie sięgającym prawie 100 mln zł. A przecież informację, które spółka podawała w ciągu ostatnich kilku dni były raczej optymistyczne.”
Nic dodać, nic ująć, dlatego nie ma innego wyboru, jak dokupić 50 akcji tego perspektywicznego przedsiębiorstwa. Po dzisiejszej transakcji mój portfel wygląda więc tak:
Gotówka: 2292,26 zł
Dodam jeszcze, że 5 grudnia jest ostatnim dniem, kiedy akcje uczestniczą w przyznaniu praw poboru. Ma to również wątek edukacyjny. Będę miał okazję pokazać, jak w praktyce działa PP i co należy z nimi robić.
Kategoria: Ogólne
Komentarze (5)
2006-11-18 22:29
A ja Dudę, kupuję, szkoda że się z tytułem nie rymuje
TFI są jak Chuck Norris. Giełda spada indeksy lecą na łeb na szyję (no prawie), a one się chwalą, że zyski mają. Zyski mają i one i ich klienci. To chyba jedyni inwestorzy na parkiecie, którzy na akcjach zarabiają, nawet jak kursy spadają (a przynajmniej tak mówią). Pytanie tylko kto za to płaci… Odpowiedź jest prosta, wystarczy przypomnieć sobie „Rejs”: Ja płacę, pani płaci, pan płaci, no… społeczeństwo płaci.
Dla tych co nie wiedzą o co chodzi z tym Chuckiem Norrisem przerywnik muzyczny:
Ostatni tydzień nie był zbyt dobry dla warszawskiej giełdy. Szczególnie utkwiła mi w pamięci sesja środowa. W swoim komentarzu przed sesją przepowiadałem ostry wzrost, tymczasem rynek zleciał, a w raz z nim moja reputacja. Sesja ta utkwiła mi również w pamięci z innego powodu. Orbis, który po 15 grudnia opuści indeks WIG20 wzrósł podczas niej o ponad 6 proc. Czary, czy jak? - pomyślałem. Sprawdziłem dokładnie. Przez cały tydzień indeks WIG20 stracił 2 proc., zaś Orbis wzrósł około 5 proc. Nie lubię takich niespodzianek, a taki wzrost nie mógł wynikać z żadnej informacji ze spółki, bo te podano dzień wcześniej. W skrócie kiepskie wyniki zakrzyczano świetnymi perspektywami na przyszłość. Plan spółka ma długofalowy, bo aż do 2010 r., niczym rząd Marcinkiewicza…
Sytuacja się nieco wyjaśnia, gdy wnikniemy w akcjonariat owego przykładu francuskiej myśli marketingu i zarządzania (której po prostu nie lubię, nie podoba mi się etc.). Na marginesie, do tej pory jedynym osiągnięciem zawodowym obecnego prezesa Orbisu było prowadzenie hotelu w Tunisie.
Wracając jednak do meritum – otóż 27.10 niejaki BZWBK TFI zwiększyło zaangażowanie w tej spółce do 10 proc. Jakbym się władował ponad 4 milionami akcji w jedną firmę (ponad 200 mln zł), też bym chyba pilnował kursu, jak oczka w głowie. Nie zmienia to faktu, że chłopaki z Arki (BZWBK, to właśnie ta Arka, która zarabia ponad 100 proc. w trzy lata jakby ktoś nie wiedział), w tym konkretnym przypadku przesadzili.
Wiadomo, że jak nie można czegoś pokonać, to trzeba się przyłączyć. Tak też zamierzam zrobić. Nie kupię jednak Orbisu, o którym mam jak mawiał Shrek
![]() dość – niskie mniemanie. Jak chłopaki z Arki potrafią robić takie numery na Orbisie, to potrafią też na innych spółkach, niech dla mnie trochę popracują. Pod koniec października weszli w Dudę na nieco ponad 5 proc. To wejdę i ja. Wykres spółki jest imponujący, od kilku miesięcy stabilny trend wzrostowy, zaś ostatnio wysokie obroty połączone ze wzrostem.
Portfel po piątkowej transakcji wygląda więc następująco:
Gotówka: 7772,75
Aktualny portfel można też śledzić tu
Kategoria: Ogólne
Komentarze (2)
Jestem dziennikarzem (z wykształcenia) i analitykiem rynków finansowych (z zamiłowania).
Najnowsze wpisy
Najnowsze komentarze
2009-05-23 17:32
Kredyty!!! do wpisu:
Mam kaca moralnego,
Ambicja rzecz względna - mi tam się podoba.
Pozdrawiam
2008-03-14 16:18
niki870907 do wpisu:
Mam kaca moralnego,
"człowiek nie powinien się wstydzić tego ,że popełnia błędy,ale tego ,że niepotrafi sobie z[...]
2008-03-13 14:51
do wpisu:
Gospodarka głupcze!
Panie Danielu, jak na dziennikarza, to coś mało pan piszesz, jak na anlityka giełdowego,[...]
Moje linki
|